Po pierwszej nieoficjalnej imprezie...

Piątek 20-go marca to pierwsza testowa impreza w niedokończonych jeszcze wnętrzach.

Postanowiliśmy napięcie dawkować małymi porcjami i nie pokazywać wszystkiego od razu...

Frekwencja nas zaskoczyła i wręcz wbiła w podłogę :)

Nasz nowy bar i sala barowa przeszła batalię bez szwanku. Pierwsze wrażenia gości bardzo pozytywne.

Cieszy nas to niezmiernie i zachęca do dalszej pracy aby po świętach uderzyć kolejną wielką niezapomnianą imprezą tym razem z lożami na górnej sali.

Było grubo (dla mnie) - bo od imprezy do wpisu minęły całe 4 dni ;)